Strona Główna

Ja – pracująca incognito w polskich sklepach erotycznych.

Niezapomniane historie intymne kobiet, prosto z kraju bez edukacji seksualnej. Z czym się zmagają? O czym fantazjują?

Jak to wygląda w przypadku mężczyzn? O co pytają, o czym nie chcą słyszeć, a o co wstydzą się zapytać?

NAJNOWSZE WPISY:

Człowiek pół nomad – pół łabądź

Andrzej. Dobrze zbudowany, muśnięty słońcem i oprószony czasem mężczyzna. Tak zwany chłop jak dąb. Niski tembr głosu, dwudniowy zarost, wielkie łapy, bo dłońmi je aż wstyd nazwać. Zarzucił na siebie śnieżnobiałą, luźną koszulę. Zapiętą dość wysoko. Pomyślałam, że to tak na wypadek gdyby ten włochaty dywan na jego klacie miał się wylać i ujawnić niewieścim oczom na świecie. Poniżej starte jeansy, na pewno nie pierwszej młodości i piaskowe buty. Człapał po sklepie pewnie, witając się tak donośnie, że aż podskoczyłam. Mówi mi konkretnie, bez owijania, że koledzy mają przyrządy do zaspokajania braku kobiety. A w jego przypadku to często miesiące.…

Przeczytaj cały wpis

Jak uwierzyć w grasujące tygrysy?

– Mam ponad dwadzieścia zabawek. Takich konkretniejszych, nie wliczam jakiś małych brzęczków – zaczyna opowiadać młoda kobieta. Myślę sobie: samotna? Opuszczona? Czy po prostu entuzjastka, otwarta na swoje potrzeby? Za chwilę wyprowadza mnie z błędu: – Dekada razem, taka miłość licealna. Oczywiście wiadomo, że na początku jest zainteresowanie i dreszczyki – mówi chłodno, jakby zniecierpliwiona. I ciągnie dalej: – Człowiek tak tkwi i wydaje się, że to już wszystkie karty na stole. Pamiętam, że nigdy tak żyć nie chciałam. I tak po drodze mi się zapomniało o tym. Niby spokojny człowiek, ale trochę wariat. Nie mylić z wariatem w łóżku. No może trochę…

Przeczytaj cały wpis

Ty będziesz Brahmą, a my Shatarupą, czyli seks na bogato cz. 1

Dzisiaj sklep odwiedziła kobieta o przepięknej aparycji. Kobieta około czterdziestki. Aczkolwiek przyznam, czułam iż zgadywanie jej wieku, choć w samej głowie, powodowało we mnie uczucie mentalnego obnażania jej. To jedna z tych osób, której wieku zwyczajnie nie przystoi znać, której właściwie znać nie trzeba. Cała jej postać wydawała się arystokratyczna. Zupełnie jakby wyrwała się z innych czasów lub też przepięknie inscenizowanego przedstawienia teatralnego. Teatr, no właśnie… Pani Aleksandra miała smukłą, jasną twarz, która zdawała się płótnem. Reszta stanowiła wypełnienie nieskazitelnej cery. Delikatne, jasnoszare oczy, które sprawiały wrażenie zamglonych, usta jakby maźnięte delikatnym pędzlem, a nos prawie niewidoczny, tak bardzo zlany…

Przeczytaj cały wpis

Pogotowie seksualne i koszyk Krystiana

Jest środek tygodnia więc pozwalam sobie na zamykanie dnia piętnaście minut wcześniej. Wiem, że na ostatnią chwilę wpadają tylko roztrzęsieni, pytając o różne niekoniecznie legalne suplementy albo wstawieni chłopcy, którzy potrzebują narechotać na milczące półki. Jednak byłam szybsza, zamknęłam się na trzy spusty i zaczynam liczenie napiwków po dniu dzisiejszym. Nagle dostaje telefon. Spodziewam ułożonego i kulturalnego faceta, który uwielbia dopytywać o nawilżanie pochwy. Trochę czasu zajęło mi zrozumienie, że te pytania to część gry, a gość powstrzymuje sapanie. Uwielbiał słuchać o zapachach, właściwościach, sposobach aplikacji lubrykantów, tak naprawdę nic ekstremalnego. W końcu zrozumiałam, że muszę wymyślić nową strategię, na…

Przeczytaj cały wpis

Kryśka jedziesz po swoje!

Przed sklep wychodzę na papierosa. Trochę nieelegancko, ale dzisiaj już tyle się działo. W przeciągu godziny pomagałam grupie domin dobierać obróżki dla swoich zwierzaków, a drugą ręką bieliznę ślubną dla panny młodej. Druhny bywają bardziej wybredne od panny młodej, a nawet od dominatrix. I nie mam wytchnienia. Palę, a ludzie patrzą, trąbią na mnie z samochodów, machają różne gesty z naprzeciwka, a dzieciaki podbiegają, krzyczą i uciekają. Decyduje po połowie jednak wrócić do środka. Znikąd zaczepia mnie kobieta. Zagaduje coś zawadiacko o pogodzie, ja urywam i pytam czy widziała atmosferę w środku tego sklepu. Pani, na oko w wieku mojej…

Przeczytaj cały wpis

Zakochana para, Jacek i…

Są i oni. Wchodzą odważnie, mężczyzna przodem, trzyma ją mocno za dłoń i zerka z zawadiackim uśmiechem, a to na nią, a to na towar. Ja w tym momencie nie istnieję. Ona trzyma się jego i kroczy zdecydowanie naprzód w wysokich butach. Wichruje blond włosami na wszystkie strony, patrzy na niego uśmiechnięta. Ich energia jest cudowna, zarażają mnie swoją radością. Później odkryję, że mają po trzydzieści pięć lat, razem od piętnastu, małżeństwem od dziesięciu. Puszczam nastrojową muzykę troszeczkę głośniej i znikam w tle żeby dać im trochę przestrzeni. Ich gra spojrzeń, czułe objęcia, radość i otwartość jest cudowna. Wypełnia ten…

Przeczytaj cały wpis

Przekrój

Przekrój ludzi, którzy odwiedzają sklep erotyczny jest naprawdę ogromny. Jeśli przepełniają Cię stereotypy na ten temat to wiedz, że są mylne. Myślisz, że to tylko ludzie młodzi? Tylko mężczyźni? Może wydaje Ci się, że singielka w wieku 65 lat wyklucza się z takich zakupów? A co z parami z ponad dwudziestoletnim stażem? Myślisz, że seks traktują już tylko jak spełnienie potrzeby? Totalnie nie, oni dopiero wesoło odpowiadają: – Będziesz w naszym wieku, to dopiero zrozumiesz o co chodzi. Trójkąty, czworokąty, orgie, przedstawienia erotyczne, role play. To ostatnie to nawet w trakcie zakupów. Dziewczyny i kobiety na drodze poszukiwania orgazmów (oraz…

Przeczytaj cały wpis

Początek wariactwa

Nowe imię, nazwisko, trochę wygląd, ale nie starałam się jakoś nadgorliwie. Nowe miasto, brudne, trudne, ale i zaskakujące. Historia, architektura, magnolie, platany. Byli też oni, ludzie nowi. Seksowni, tajemniczy, niebezpieczni, brudni, spaczeni. Może interesujący, niektórzy prości, inni skomplikowani, zawstydzeni, zaskoczeni. I dużo seksu. Z książek edukacyjnych na temat życia kobiet, dowiedziałam się wiele. Na przykład tego, że po ekscesie pojawienia się kłody pod nogą, należy skorzystać z pomocy przyjaciół. Zająć się sobą niezwłocznie, udać się w podróż życia lub podróż mniejszą. Na przykład do domu rodzinnego. Położyć się na łóżku, w swoim dziecinnym pokoju i zacząć proces łzawienia, aż matka…

Przeczytaj cały wpis

Nowości ze strony prosto na Twoją skrzynkę – dyskretnie.

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: