Pogotowie seksualne i koszyk Krystiana

Jest środek tygodnia więc pozwalam sobie na zamykanie dnia piętnaście minut wcześniej. Wiem, że na ostatnią chwilę wpadają tylko roztrzęsieni, pytając o różne niekoniecznie legalne suplementy albo wstawieni chłopcy, którzy potrzebują narechotać na milczące półki. Jednak byłam szybsza, zamknęłam się na trzy spusty i zaczynam liczenie napiwków po dniu dzisiejszym. Nagle dostaje telefon. Spodziewam ułożonegoCzytaj dalej „Pogotowie seksualne i koszyk Krystiana”

Kryśka jedziesz po swoje!

Przed sklep wychodzę na papierosa. Trochę nieelegancko, ale dzisiaj już tyle się działo. W przeciągu godziny pomagałam grupie domin dobierać obróżki dla swoich zwierzaków, a drugą ręką bieliznę ślubną dla panny młodej. Druhny bywają bardziej wybredne od panny młodej, a nawet od dominatrix. I nie mam wytchnienia. Palę, a ludzie patrzą, trąbią na mnie zCzytaj dalej „Kryśka jedziesz po swoje!”

Zakochana para, Jacek i…

Są i oni. Wchodzą odważnie, mężczyzna przodem, trzyma ją mocno za dłoń i zerka z zawadiackim uśmiechem, a to na nią, a to na towar. Ja w tym momencie nie istnieję. Ona trzyma się jego i kroczy zdecydowanie naprzód w wysokich butach. Wichruje blond włosami na wszystkie strony, patrzy na niego uśmiechnięta. Ich energia jestCzytaj dalej „Zakochana para, Jacek i…”

Początek wariactwa

Nowe imię, nazwisko, trochę wygląd, ale nie starałam się jakoś nadgorliwie. Nowe miasto, brudne, trudne, ale i zaskakujące. Historia, architektura, magnolie, platany. Byli też oni, ludzie nowi. Seksowni, tajemniczy, niebezpieczni, brudni, spaczeni. Może interesujący, niektórzy prości, inni skomplikowani, zawstydzeni, zaskoczeni. I dużo seksu. Z książek edukacyjnych na temat życia kobiet, dowiedziałam się wiele. Na przykładCzytaj dalej „Początek wariactwa”

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij