Zakochana para, Jacek i…

Są i oni. Wchodzą odważnie, mężczyzna przodem, trzyma ją mocno za dłoń i zerka z zawadiackim uśmiechem, a to na nią, a to na towar. Ja w tym momencie nie istnieję. Ona trzyma się jego i kroczy zdecydowanie naprzód w wysokich butach. Wichruje blond włosami na wszystkie strony, patrzy na niego uśmiechnięta. Ich energia jestCzytaj dalej „Zakochana para, Jacek i…”

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij